SkibaAutomation
Menu

O mnie

Kim jestem i jak pracuję

Nazywam się Kacper Skiba i prowadzę Skiba Automation. Jednoosobowo. To świadoma decyzja, a nie etap przejściowy.

Dlaczego to robię

W dużych firmach jest dział IT, budżet na wdrożenia i ktoś, kogo zadaniem jest szukanie oszczędności w procesach. W firmie pięcioosobowej to wszystko robi właściciel: wieczorem, po godzinach, między jedną fakturą a drugą. Efekt jest przewidywalny: powtarzalna robota zostaje, bo nikt nie ma czasu jej usunąć.

Narzędzia zarezerwowane kiedyś dla korporacji, czyli modele językowe, silniki automatyzacji i integracje przez API, dziś kosztują tyle, co abonament za telefon. Brakuje nie technologii, tylko kogoś, kto usiądzie z właścicielem, zrozumie jego proces i złoży to w coś, co po prostu działa.

To jest dokładnie to, czym się zajmuję.

Dlaczego jedna osoba, a nie agencja

W typowej agencji rozmawiasz z handlowcem, brief trafia do project managera, a kod pisze ktoś, kogo nigdy nie zobaczysz. Każde przekazanie to miejsce, w którym gubi się kontekst. Dlatego tak często wychodzi coś innego, niż było w rozmowie.

U mnie tego łańcucha nie ma. Ta sama osoba prowadzi analizę, pisze rozwiązanie, szkoli Wasz zespół i odbiera telefon, gdy coś przestanie działać. Nie muszę sobie niczego przekazywać, więc nie ma gdzie zgubić szczegółu, który padł w rozmowie. Przy małych wdrożeniach to zwykle decyduje o tym, czy ktoś w ogóle zacznie z tego korzystać.

Ma to też swoją cenę: nie wezmę dziesięciu projektów naraz i nie zbuduję Wam systemu klasy korporacyjnej w miesiąc. Dlatego przyjmuję ograniczoną liczbę wdrożeń i od razu podaję najbliższy realny termin.

Dla kogo pracuję

Dla firm od jednej do mniej więcej pięćdziesięciu osób: usługowych, handlowych, produkcyjnych, gabinetów, biur rachunkowych, warsztatów, sklepów internetowych. Nie chodzi o branżę, tylko o moment: firma urosła szybciej niż jej sposób pracy i coś zaczęło zgrzytać.

Czego nie robię

  • Nie doklejam AI do procesów, w których wystarczy zwykła reguła, bo to droższe i mniej niezawodne.
  • Nie biorę projektów, w których nie widzę zwrotu z inwestycji w rozsądnym czasie.
  • Nie buduję „systemu do wszystkiego” przez pół roku bez pokazania czegokolwiek po drodze.
  • Nie zamykam klientów w rozwiązaniach, których nie da się ode mnie przejąć.
  • Nie biorę naraz więcej projektów, niż jestem w stanie porządnie poprowadzić.

Jak podchodzę do pracy

  • Rozmowa zaczyna się od Twojego procesu, nie od technologii

    Nikt nie kupuje „wdrożenia AI”. Kupuje się dwa dni w miesiącu, które przestają znikać na przepisywaniu faktur. Dlatego rozmowę zaczynam od Twojego kalendarza, a nie od listy modeli i frameworków.

  • Najlepsza automatyzacja to ta, której nie widać

    Dobre wdrożenie nie dokłada kolejnego panelu do logowania. Wpina się w narzędzia, których już używacie, i po tygodniu nikt o nim nie mówi, bo nie ma o czym.

  • Wolę małe wdrożenie, które działa, niż duży plan

    Zamiast półrocznego projektu wypuszczam jedną działającą rzecz w dwa albo trzy tygodnie. Używacie jej, mówicie, co przeszkadza, a ja dokładam kolejny kawałek. Jeśli coś pójdzie nie tak, tracisz trzy tygodnie, a nie pół roku.

  • Mówię wprost, kiedy coś się nie opłaca

    Jeśli po analizie widzę, że automatyzacja Ci się nie zwróci, mówię to i nie wystawiam faktury. Wolę stracić jedno zlecenie niż zbudować coś, co po miesiącu wyląduje w szufladzie.

Kacper Skiba Automatyzacja procesów i wdrożenia AI · Skiba Automation

Następny krok

Porozmawiajmy o Twoim procesie

Najlepszy sposób, żeby sprawdzić, czy do siebie pasujemy, to czterdzieści pięć minut rozmowy o tym, co dziś zabiera Wam najwięcej czasu.

Odpowiadam w ciągu 24 godzin roboczych · pon.–pt. 9:00–17:00